Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Styczeń1 - 0
- 2011, Grudzień1 - 2
- 2011, Październik2 - 1
- 2011, Wrzesień9 - 1
- 2011, Sierpień19 - 3
- 2011, Lipiec15 - 5
- 2011, Czerwiec9 - 2
- 2011, Maj5 - 0
- 2011, Kwiecień8 - 8
- 2011, Marzec1 - 1
- 2011, Styczeń1 - 0
- 2010, Listopad1 - 0
- 2010, Październik5 - 3
- 2010, Wrzesień8 - 1
- 2010, Sierpień14 - 0
- 2010, Lipiec13 - 0
- 2010, Czerwiec19 - 22
- 2010, Maj19 - 6
- 2010, Kwiecień21 - 7
- 2010, Marzec9 - 4
- 2010, Luty1 - 2
- 2010, Styczeń2 - 0
- 2009, Grudzień2 - 1
- 2009, Listopad5 - 4
- 2009, Październik6 - 0
- 2009, Wrzesień5 - 0
- 2009, Sierpień4 - 0
- 2009, Lipiec14 - 0
- 2009, Czerwiec5 - 0
- 2009, Maj8 - 0
- 2009, Kwiecień9 - 0
- 2009, Marzec6 - 0
- 2009, Luty6 - 2
- 2009, Styczeń7 - 4
- 2008, Czerwiec1 - 0
- 2006, Sierpień1 - 0
- 2006, Czerwiec1 - 0
Dane wyjazdu:
0.00 km
0.00 km teren
b/d. h
b/d. km/h
Czwartek, 19 stycznia 2012 | Komentarze 0
Uff, infekcja chyba minęła, na razie trochę biegania. Parszywie się ten rok zapowiada jeśli chodzi o rower. Taki wpisik żeby rok zacząć. Kategoria: Nie przypisana.